Teacher Appreciation Day

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej uczniowie mojej ulubionej klasy sprawili nam jako gronu miłą niespodziankę. Bardzo podobał nam się załączony do niej liścik:

Przy okazji, „Głos Szczeciński” organizuje konkurs na nauczyciela na medal http://www.gs24.pl/plebiscyty/nauczyciel-na-medal/a/nauczyciel-na-medal-powiat-gryfinski-aktualne-wyniki,12575446/ Można zgłosić, a potem głosować na swojego ulubionego ticzera z powiatu gryfińskiego. Głosowanie (smsowe) potrwa do 10 listopada br.

 

Reklamy

International Dot Day

Nasza szkoła po raz drugi uczestniczyła w obchodach Międzynarodowego Dnia Kropki. Podobnie jak rok temu bardzo zaangażowała się w nie świetlica Na fali (dzięki, dziewczyny!). Tam znajdowała się udekorowana różnej wielkości kropkami fotoramka. Ponadto koleżanki czytały dzieciom opowiadanie P. H. Reynoldsa i zachęcały do udziału w grach i zabawach wykorzystujących okrągły motyw. Moi uczniowie oglądali i analizowali filmik The Dot na youtube.

Idea tego dnia warta jest popularyzacji. Chodzi bowiem o to, by dodawać dzieciom odwagi, wiary w siebie, pomagać w odkrywaniu talentów. Zachęcam do zapoznania się ze szczegółami tej akcji i przyłączenia się. „Just make a mark and see where it takes you”.

PS. Kto zgadnie, która praca z powyższego zdjęcia została zrobiona przeze mnie? 🙂

Check SPAM folder ;-)

Jako że kodowanie jest obecnie na topie, postanowiłam wykorzystać zaszyfrowaną wiadomość (dni tygodnia) na swojej lekcji. Poprosiłam koleżanki z sekretariatu o wydrukowanie załączników do przesłanej im wcześniej wiadomości. Okazało się, że mój mail trafił do folderu SPAM. I zaczęły się żarty: wymyślałyśmy zabawne rozwinięcia akronimu SPAM. Stanęło na tym, że Szkoda Papieru na Angielski dla Magdy”. 😀

Wkrótce wykorzystam pomysły z bloga zakręconego belfra, m.in. GA-DE-RY-PO-LU-KI. To świetne urozmaicenie zajęć. Można np. zaszyfrować czasowniki, do których uczniowie muszą podać lub również zaszyfrować interesującą nas formę; nazwy państw i narodowości, rzeczowniki w liczbie pojedynczej i mnogiej, pytania, na które uczeń ma odpowiedzieć. Możliwości jest mnóstwo. Warto z nich korzystać!

Happy birthday, dear teacher!

Oto urodzinowe laurki, które otrzymałam dziś od swoich uczennic:

Oprócz tego przyjęłam mnóstwo przemiłych życzeń, za które serdecznie wszystkim dziękuję. 🙂

PS. Otrzymałam od kuzyna bardzo oryginalny prezent. Przygotował go dla mnie przed wielu laty, ale z jakiegoś powodu moja mama odwołała wtedy imprezę. W tym roku z powodu choroby męża i dziecka także musiałam zrezygnować ze świętowania. Jak widać, historia lubi się powtarzać. 🙂

Password accepted

W zasadzie to nie wiem, dlaczego tak długo przekonywałam się do tego pomysłu. Wszak już dawno słyszałam o nim w kontekście urozmaicania swoich lekcji, ale dopiero teraz zdecydowałam się go wykorzystać. Mowa o haśle umożliwiającym wejście do klasy.

W mijającym tygodniu wykorzystałam bardzo proste frazy, typu: „A grasshopper/rabbit can hop”, czy „I love English”. W przyszłym tygodniu będzie to już hasło i odzew, np. państwo i narodowość (w nawiązaniu do realizowanych treści). Myślę też o dośpiewywaniu czy dopowiadaniu kolejnego wersu angielskich nursery rhymes, np. „Hickory dickory dock/ The mouse ran up the clock”. Kolejnym krokiem będzie złamanie prostego szyfru (np. ga-de-ry-po-lu-ki).

Moja ulubiona klasa zawczasu zaśpiewała mi urodzinową piosenkę, dlatego w dniu moich urodzin ich hasłem będzie „Happy birthday”. 🙂 Do zobaczenia! 🙂

 

Welcome back!

Początek września za nami, pora strzepnąć kurz z monitora i blogować dalej. 🙂 Z taką propozycją wyszły dziś moje wspaniałe dzieciaki. W tym roku będziemy się spotykać na lekcjach języka angielskiego, stąd ich pomysł, żeby blog był po angielsku – by byli zmotywowani do nauki tego języka. Rozważę to. 🙂

Tymczasem zachęcam do zapoznania się z zawartością strony https://go.penpalschools.com/projects umożliwiającej kontakt w języku angielskim z uczniami z całego świata. Podpowiedzcie mi, w jakich projektach spośród wymienionych chcielibyście wziąć udział. Przy okazji zorientuję się, jakie jest wśród Was zainteresowanie udziałem w takim przedsięwzięciu.

Do zobaczenia!

Niech żyją wakacje!

I tak oto dotarliśmy do mety. 🙂

Z przyjemnością wręczyłam nagrody ósemce swoich wspaniałych uczniów. Tak naprawdę każdy z naszej klasy zasłużył na nagrodę, bo każdy zrobił postępy – a o to przecież chodzi: żeby się rozwijać i doskonalić.

Dyrekcja oficjalnie ogłosiła, że klasy 3a i 3b zostaną od września połączone w jedną – 4b, a wychowawcą będzie dotychczasowa wychowawczyni klasy 3a, ja natomiast będę uczyć angielskiego. Mimo rozczarowania, myślę sobie, że może ma to głębszy sens. Może za rok lub dwa otrzymam wychowawstwo w klasie, która będzie mnie potrzebować bardziej – tak jak przed dwoma laty potrzebowała mnie moja klasa. Moja misja w niej została ukończona. Razem osiągnęliśmy wiele: poczucie bezpieczeństwa, świetną atmosferę i bardzo dobre wyniki w nauce.

Sympatia, którą darzę swoich podopiecznych, natchnęła mnie do napisania o nich wiersza. Każdy otrzymał pamiątkowy egzemplarz. Przeczytałam go drżącym głosem, z trudem powstrzymując łzy wzruszenia.

Muszę przyznać, że pani dyrektor ma niebywały dar dopasowywania mi klas, w których mam wychowawstwo, pod kątem osobowości. Na pierwszy rzut oka jest to zwykle nie lada wyzwanie. Sprzątaczką nie jestem, ale porządek zaprowadzić umiem. 🙂 I potem jest tak wspaniale, że aż żal kończyć wspólną pracę. Nie da się uzyskać dobrych wyników bez zbudowania więzi, bez sympatii, empatii i wielkiego serca. To bardzo spala, ale efekt jest tego wart.

Dziękuję swoim uczniom za to, że praca z nimi była prawdziwą przyjemnością; rodzicom – za zaufanie i wsparcie, bez których trudno byłoby osiągnąć sukces.

Życzę Wam udanych i bezpiecznych wakacji. Do zobaczenia we wrześniu! 🙂

Bądź kumplem, nie dokuczaj

W maju wzięliśmy udział w konkursie „Bądź kumplem, nie dokuczaj”. Do 12 czerwca miały być ogłoszone wyniki, ale póki co ani widu, ani słychu. Zamieszczam przygotowane przez nas materiały konkursowe (m.in. skomponowaną przez nas piosenkę o naszej klasie).

Jestesmy kumplami

Ponadto odegraliśmy scenki zainspirowane pomysłami organizatorów i naszymi własnymi (wstawię linki do youtube w pierwszych dniach wakacji).

 

Opracowaliśmy temat metodą wędrujących kartek. Oto efekty:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Ubolewamy nad tym, że konkurs dotąd nie został rozstrzygnięty i że do tej pory nie został nam przysłany gwarantowany certyfikat uczestnictwa. 😦 Mimo to, akcja godna jest rozpropagowania wśród uczniów.

Aktualizacja z 23.06.br. Jest certyfikat. 🙂

Świadectwo dla nauczyciela

W minionym tygodniu zaproponowałam dzieciom, żeby wypisały mi świadectwo wzorem tego, które jutro wręczę im ja. Mogły wpisać oceny cyfrowe lub opisowe z wybranych przez siebie „przedmiotów”, typu przygotowanie do zajęć, pomoc, zachowanie na lekcji itp. Spodziewałam się, że na ogół będą to dobre noty, a mnie najbardziej interesowały obszary do udoskonalenia. Niektórzy nie do końca zrozumieli, o co mi chodzi i wypisali mi różne oceny „z kosmosu” (był to ciąg liczb bez informacji, za co).

Jestem bardzo wdzięczna swoim uczniom za wysiłek włożony w przygotowanie tych świadectw i przyznanie mi wysokich ocen. Chciałabym zamieścić tu (za zgodą autorów) trzy prace, które najbardziej mi się spodobały.

Zielona szkoła

Na jakiś czas wyłączyłam się z blogowania. Najpierw z powodów zdrowotnych, potem w związku z natłokiem spraw i obowiązków, które spiętrzyły się z powodu mojej nieobecności.

Zacznę od końca, czyli od sprawy najświeższej, to jest zielonej szkoły, z której wczoraj wróciliśmy. Wybraliśmy się do Frajdy, bo gdzieżby indziej! 🙂 Jak zwykle, czekało tam na nas mnóstwo atrakcji i przebojowa kadra, którą dzieci bardzo polubiły.

Uwielbiamy to miejsce

Wyjątkowo prowadziłam relację  na fb, żeby rodzice wiedzieli na bieżąco, co robimy.

Pierwszego dnia wybraliśmy się na wycieczkę rowerową do rezerwatu przyrody. Ponadto mieliśmy dyskotekę z karaoke i nieograniczony dostęp do sprzętu sportowego, z którego uczniowie chętnie korzystali.

Kolejnego dnia czekały na nas wodne atrakcje. Jedna z nich (kajaki) nie wypaliła z powodu zbyt dużej fali. Udało nam się natomiast odbyć rejs katamaranem. Było to dla wielu nie lada przeżycie. Osobiście nie przepadam za taką formą rekreacji, ale poświęciłam się dla swoich podopiecznych. Przez cały rejs siedziałam sztywno, kurczowo trzymając się poręczy. 😀 Taka to była przyjemność. Byliśmy jedyną grupą, w której tego dnia nikt nie nakarmił rybek, jak to nazwał pan kapitan. 😀

Zamiast kajaków zaproponowano nam wspinaczkę po ściance. Ponieważ grupa była mało liczna, a instruktor szalenie miły, chętni uczniowie wspinali się wielokrotnie. Niektórym udało się wspiąć na samą górę. Super!

Następnym punktem programu były podchody. Skorzystałam z możliwości oczekiwania na grupę w bardzo urokliwym miejscu – na pobliskiej plaży. Dzieci zaś bawiły się pod opieką instruktorów.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Na koniec integrowaliśmy się przy ognisku. Trwało to megakrótko, ponieważ dzieci szybko usmażyły kiełbaski i poprosiły o możliwość zabawy na boisku. Uwzględniłyśmy ich potrzebę.

Czas w zielonej szkole upłynął bardzo szybko. Przywieźliśmy ze sobą niezapomniane wrażenia.