Bajka o Ciepłym i Puchatym

Zastanawiam się, czy któryś post uda mi się zamieścić w odpowiednim czasie…

Po pierwszych i trudnych środowych zajęciach było wczoraj czuć różnicę w zachowaniu dzieci. Odniosłam wrażenie, że większość moich uczniów chce i potrafi dobrze się zachowywać. Problem z dyscypliną dotyczy wąskiej grupy chłopców. To skłoniło mnie do weryfikacji mojego wcześniejszego zamiaru, aby zasady zachowania w klasie ustalić demokratycznie w drodze ogólnoklasowej debaty. Zdecydowałam, że autokratycznie wybiorę 4 zasady, które osobiście uważam za potrzebne i ważne w tej klasie.

Zaczęłam od „Bajki (terapeutycznej) o Ciepłym i Puchatym” (http://www.pro-anima.pl/14.html), którą podsunęła mi Iza – żona mojego kuzyna, też nauczycielka. To był strzał w dziesiątkę. Po wysłuchaniu opowieści uczniowie próbowali odgadnąć, czym mogłoby być Ciepłe i Puchate oraz Zimne i Kolczaste. Dominowały odpowiedzi: kurczaczek i jeż. 🙂 Zapytałam, czy ich zdaniem mogłoby to być np. dobre słowo, przytulenie, miłość. Potwierdziły. Teraz łatwiej im było wskazać, czym mogłoby być Zimne i Kolczaste (złość, agresja, zło).

Ja też mam w swoim woreczku Ciepłe i Puchate oraz Zimne i Kolczaste – powiedziałam. – Zimne i Kolczaste tylko Wam pokażę, bo ja rozdaję tylko Ciepłe i Puchate.

Puściłam w obieg maskotkę, która najbardziej kojarzyła mi się z czymś ciepłym i puchatym. Dzieci ją głaskały, przytulały i podawały dalej.

Gdy potem zgłaszały mi, że ktoś im przeszkadza, słyszały: „On Ci proponuje Zimne i Kolczaste. Możesz je przyjąć albo pokazać, że wybierasz Ciepłe i Puchate.”

Następnie porozmawialiśmy o różnego rodzaju przepisach i regulaminach, typu po co komu rozkład jazdy pociągów/autobusów, zasady ruchu drogowego, reguły gry w szachy, przepis na ciasto albo regulamin korzystania z basenu. Porozmawialiśmy o uczuciach osób, w obecności których ktoś łamie obowiązujące przepisy; o tym, co by było, gdyby i co nam zapewniają rozmaite regulaminy. Potem przeszłam do naszych klasowych zasad. Pochwaliłam ich za to, że wiele z nich znają i przestrzegają. Są jednak osoby, które muszą je potrenować. Podałam im, co uważam za ważne i poprosiłam o komentarz. Zawarliśmy umowę, że postaramy się tych zasad przestrzegać:

  1. Jedna osoba mówi, reszta słucha.
  2. Chcesz coś powiedzieć, podnieś rękę i poczekaj na wezwanie do odpowiedzi.
  3. Ręce i nogi trzymaj przy sobie. (Zasada ta pochodzi z książki Billa Rogersa „Trudna klasa…”, o której wspomniałam w poprzednim wpisie.)
  4. Szanuj siebie i innych. (Ta jest bardzo pojemna i choć generalnie należy unikać takich ogólnych zasad, uznałam, że w naszej klasie będzie odpowiednia. Zawarliśmy w niej m.in. uprzejmość, unikanie wulgaryzmów, dbałość o higienę i schludny wygląd, i inne).

Konsekwencje (skutki) łamania zasad:

  1. Upomnienie słowne (maksymalnie 2 razy – dop.aut.)
  2. Minus za zachowanie (przy ocenie z zachowania w dzienniczku)
  3. Pisemna uwaga do dzienniczka
  4. Rozmowa z rodzicami
  5. Spotkanie z rodzicami w obecności pedagoga szkolnego
  6. Wykluczenie z najbliższej wycieczki lub imprezy klasowej lub szkolnej

Wprowadzenie tego swoistego kodeksu wprowadziło ład, którego sporej grupie dzieci brakowało (patrz poprzedni wpis).

Uczniowi, który najprawdopodobniej doświadczył Zimnego i Kolczastego, zdecydowaliśmy dawać dużo Ciepłego i Puchatego. Ponadto uczeń sam zadeklarował, że będzie moim całorocznym pomocnikiem. I jak tych dzieci nie kochać? 🙂

Oto moje propozycje Ciepłego i Puchatego oraz Zimnego i Kolczastego
Oto moje propozycje Ciepłego i Puchatego oraz Zimnego i Kolczastego

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s