Turniej Świąteczny

 

Na zajęciach dodatkowych zaproponowałam dziś dzieciom Turniej Świąteczny. Uczniowie podzielili się na 3 równoliczne zespoły (nadali im nazwy) i wzięli udział w następujących konkurencjach:

  1. Rozszyfrowanie wiadomości zgodnie z podanym kodem.
  2. Układanie puzzli ze świątecznym obrazkiem.
  3. Uzupełnianie brakujących słów kolędy „Cicha noc”.
  4. Rozwiązywanie prostych i złożonych zadań tekstowych.

Okazało się, że każde kolejne zadanie było dla dzieci większym wyzwaniem. Ostatnie zaś – pokonało wszystkich uczestników Turnieju.

W pierwszej konkurencji kluczowa okazała się strategia. Drużyny, które wpisywały litery kolejno, ukończyły zadanie niemal jednocześnie. Najwolniej poszło drużynie, która zdecydowała się wpisywać każdą literę wszędzie, gdzie wystąpiła w haśle.

Układanie puzzli poszło jak po maśle. Na tablicy wisiał wzór i szybko został odtworzony przez dzieci.

Jeśli chodzi o kolędę, dla ułatwienia podałam w ramce brakujące słowa, w tym kilka dla zmyłki. Pierwszą zwrotkę wszystkie grupy uzupełniły bezbłędnie. Schody zaczęły się w drugiej. Drużyna, która wykonała to polecenie najszybciej, popełniła tylko 2 błędy.

Ostatnią konkurencją były zadania tekstowe mojego autorstwa. Wykorzystałam je podczas analogicznego turnieju w klasie 3 i tam nie przysporzyły uczniom trudności. Tutaj nawet jeśli dzieci ułożyły poprawną formułę, popełniały drobne błędy w obliczeniach. Albo odejmowały zamiast dodać, choć poprawne działanie wydawało się oczywiste.

Ponieważ czas zajęć dobiegł końca, poszczególne zadania omówiliśmy i rozwiązaliśmy podczas zajęć matematyczno-logicznych. Kolejne, podobne przykłady okazały się na miarę ich możliwości. Niektórzy potrafili ułożyć własne propozycje takich zadań.

Pojedynczy uczniowie bardzo emocjonalnie zareagowali na ostateczne wyniki, ale bardzo ucieszyły mnie pokrzepiające komentarze ze strony pozostałych: „Nie przejmuj się, to była tylko zabawa”. Zauważyłam, że część dzieci ma problem z przegrywaniem, odpadaniem z gry, akceptowaniem drobnych niepowodzeń. Strzelają wtedy focha, odmawiają udziału w dalszej części zajęć, płaczą, wychodzą z sali itp. Zaleciłam im jak najczęstsze granie w gry planszowe i inne, w których się odpada – mają grać tak długo, aż przegrana przestanie robić na nich wrażenie. Uważam bowiem, że to kwestia treningu.

Inne propozycje konkurencji w tym turnieju, które przeprowadziłam kiedyś z uczniami klasy 3 to:

  1. Uzupełnienie słów kolędy (tekst z lukami). Zaśpiewanie jej.
  2. Puzzle (ułożyć, przykleić do kartki z bloku, pokolorować). Ułożyć wierszyk lub krótkie opowiadanie do obrazka.
  3. Łańcuch z pasków papieru (wydzieranka) – na czas (10 minut).
  4. Uzupełnienie zapisu nutowego kolędy „Lulajże, Jezuniu.” Zagranie jej na flecie.
  5. Świąteczne zwyczaje – kto więcej i szybciej wypisze.
  6. Krzyżówka ze świątecznym hasłem.
  7. Rozpoznawanie przypraw po zapachu (np. cynamon, goździki, imbir, kakao).
Zwycięska drużyna rozpracowuje ostatnie zadanie
Zwycięska drużyna rozpracowuje ostatnie zadanie
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s