Laurka

Przypomniałam sobie poniewczasie, że miałam się pochwalić oryginalną, bo wykonaną z materiału i zszytą specjalną maszyną do szycia bez nici, laurką. Otrzymałam ją od jednej ze swoich uczennic, która dzisiaj powiedziała mi znienacka:

– Pani jest dla nas coraz milsza. 🙂

Czyli wszystko jest tak, jak być powinno – pisałam o tym w innym poście (że chcąc wprowadzić w klasie dyscyplinę, należy najpierw być surowym, a potem stopniowo odpuszczać i pokazywać swoje „ludzkie” oblicze).

–  Daję Wam dużo Ciepłego i Puchatego, bo dużo dostaję go od Was. 🙂

–  Nawet od Przemka? – zapytała jej sąsiadka z ławki.

– Nawet ode mnie? – zapytał Przemek.

–  Tak, nawet od Ciebie. 🙂

Uwielbiam te dzieciaki! 🙂 Aż żal będzie je oddawać wychowawcy klasy czwartej! 🙂

Laurka od Liwii
Laurka od Liwii
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s